"Konkurs #pl-filmy- Film, który nigdy mi się nie znudzi - "Wojownicze Żółwie Ninja" (1990)

in #pl-filmy3 years ago

wojownicze żółwie.jpg

Jest rok 1992. Jestem wielkim fanem Wojowniczych Żółwi Ninja. Mam z nimi t-shirt, dres, plastikowe figurki, gumowe figurki,kilka kolorowanek, mam niebieską opaskę Leonarda, którą kiedyś z Niemiec przywiózł mi chrzestny. Następnego roku roku idę do pierwszej klasy. Wspomniany chrzestny przywozi mi tornister oraz piórnik z wizerunkami Leonarda, Rafaela, Donatella, Michelaangleo. Jestem wniebowzięty, lecz wszystko to to nic w porównaniu z tym jak opadła mi szczena jakiś czas później...

Jest rok 1993. Ojciec kupuje odtwarzacz kaset VHS i oznajmia: "Niedługo przyniosę Ci film o żółwiach ninja". Muszę zaznaczyć, że w tamtych czasach słowo "film" oznaczało tylko i wyłącznie produkcję gdzie grają aktorzy. Na produkcje animowane (w sumie to 1993 roku chyba nie było jeszcze żadnych dobrych filmów animowanych?) mówiło się po prostu "bajka". Nie potrafiłem tego zrozumieć...Film o żółwiach? Przecież to jest nie możliwe. Żółwie Ninja to bajka... Trochę mu nie wierzyłem...

Jednak pewnej soboty to się stało...Usiadłem na kanapie, a ojciec włożył to odtwarzacza kasetę "Shivaki". To co ujrzałem na ekranie telewizora wbiło mnie w ziemię... Prawdziwe Żółwie Ninja...

Krótki opis fabuły:
Cztery żółwie, które kilka lat wcześniej zetknęły się z tajemniczą substancją i nabrały ludzkich cech, zamieszkują i ukrywają się w kanałach Nowego Jorku razem ze swoim mistrzem szczurem Splinterem. Splinter od wczesnych lat uczy żółwie sztuki ninjutsu, a te bardzo szybko łapią o co chodzi. Gdy w mieście zaczynają dziać się dziwne rzeczy i pojawia się w nim dawny wróg Splintera, żółwie muszą wyjść na zewnątrz, by pomóc w walce ze złem...

Opis fabuły wygląda banalnie, jednak film ten ma o wiele więcej do zaoferowania. Po pierwsze świetny klimat. Mroczne miasto ogarnięte złem, ciemne uliczki, kanały. Świetne dialogi, duża dawka humoru, lecz to nie oznacza,że film to lekka komedyjka. Co to, to nie. W pewnym momencie robi się wręcz smutno i jesteśmy zmuszeni do kilku przemyśleń... Bardzo dobre, charakterystyczne postacie. No i właśnie charaktery żółwi to coś co od zawsze podobało mi się najbardziej. W filmie również zostały one świetnie uchwycone.

-Leonardo- Niebieska bandana. Roztropny żółw. Lider i przywódca grupy. Zawsze słucha swojego mistrza. Walczy mieczami bushido.
-Rafael- Czerwona bandana. Impulsywny, indywidualista. Bardzo chciałby wyjść z ukrycia i walczyć ze złoczyńcami. Niecierpliwy buntownik, który bardzo kocha swoich braci, lecz nie potrafi tego okazywać. Walczy bronią sai (dwa miecze przypominające widły)
-Donatello- Fioletowa bandana. Najinteligentniejszy z żółwi. Złota rączka. Oczytany, zna się praktycznie na wszystkim i potrafi zrobić coś z niczego. Walczy kijem bo.
-Michelangelo- Pomarańczowa bandana. Śmieszek i lekkoduch. Ciągle stroi sobie żarty. Ma dziwaczne pomysły, szybko się zakochuje i najbardziej ze wszystkich uwielbia pizzę. Jako broni używa nunchaku.

Do tego jeszcze oczywiście szczur Splinter, wróg żółwi Shreader ,ich przyjaciółka April O'neal oraz ten, którego filmowa postać zrobiła wielką furorę czyli Casey Jones.

Trzeba jeszcze dodać, że same postaci żółwi (grali je aktorzy w przebraniach) choć dziś mogą wydawać się lekko tandetne jak na tamte czasy były zrobione świetnie. Wydawać by się mogło też, że przeniesienie komiksu i kreskówki na duży ekran to krok zrobiony w stronę młodszej widowni, lecz film jest o wiele głębszy i dojrzalszy niż można przypuszczać. Przyznam, że w pełni zrozumiałem go dopiero po latach.

W młodości widziałem ten film na VHSie co najmniej kilkadziesiąt razy. Ostatnio widziałem go kilka lat temu, lecz, gdy tylko bym zauważył, że jest gdzieś w telewizji to od razu rzucam wszystko i idę oglądać. Wiem, że moja opinia może być "zakrzywiona" tym, że już praktycznie od kołyski byłem fanem tego uniwersum, ale produkcji z 1990 roku nawet dziś wystawiłbym ocenę 10/10. Widziałem oczywiście wszystkie najnowsze filmy o żółwiach, które też bardzo mi się podobały, ale żadna moim zdaniem nie była tak dobra jak pierwsza część.

Na sam koniec przejrzałem sobie jeszcze na szybko komentarze i oceny na filmwebie. Średnia nota 6,7 trochę mnie zawiodła. Myślałem, że będzie wyższa. Sam już dawno wystawiłem dychę. Jednak po komentarzach widzę, że jeśli chodzi o sentyment do tej produkcji nie jestem osamotniony. I na tym zakończmy. Cowabunga!

cowabunga 2.jpg

Sort:  

Muzyczka wstępna była fajna ;)

Congratulations @josiu! You have completed the following achievement on Steemit and have been rewarded with new badge(s) :

Award for the total payout received

Click on the badge to view your Board of Honor.
If you no longer want to receive notifications, reply to this comment with the word STOP

To support your work, I also upvoted your post!

Do not miss the last post from @steemitboard:
SteemitBoard World Cup Contest - France vs Belgium


Participate in the SteemitBoard World Cup Contest!
Collect World Cup badges and win free SBD
Support the Gold Sponsors of the contest: @good-karma and @lukestokes


Do you like SteemitBoard's project? Then Vote for its witness and get one more award!

Super wpis!

Sam pamiętam jaką miałem radochę, gdy ten film jako dzieciak oglądałem w TV. To było coś niesamowitego :) A potem grałem z kuzynem w "Żółwie Ninja" na grze telewizyjnej. Super czasy :D

Jednak daaawno nie widziałem tego filmu z 1990 roku. Jedynie z 3-4 lata temu jakąś nowszą produkcję animowaną widziałem.

Coin Marketplace

STEEM 0.49
TRX 0.09
JST 0.062
BTC 49326.74
ETH 4179.15
BNB 566.65
SBD 5.99