Co blokuje napływ kapitału na platformę STEEM i jak z tym walczyć...steemCreated with Sketch.

in #polish3 years ago

Tym razem opowiem trochę o problemach tej rewolucyjnej platformy, które opóźnią globalny sukces STEEM. Niestety nie wszyscy patrzą w przyszłość. Niektórym jest dobrze teraz i skutecznie spowalniają oni rozwój tego projektu.



Źródło: Pixabay link [Licencja CC0]


O kim mowa? Mianowicie o ludziach, którzy traktują STEEM jako maszynę do zarabiania tu i teraz. Mając duże ilości STEEM POWER, są oni w stanie rozdzielać spore ilości nowo tworzonych tokenów. Niestety ich głosy trafiają głównie do ich własnego portfela. Osoby takie regularnie sprzedają duże ilości nowych tokenów. Zainteresowanie platformą jest duże, bo cały czas znajdują się chętni, by kupować od nich te tokeny. Zapewne, gdyby nikt nie kupował, to by na tym nie korzystali. Skutecznie blokuje to zauważalny wzrost ceny STEEM.

Wiele razy pisałem Wam, jak ważna jest na tej platformie idea STEEM POWER. Trzymając tokeny, zwiększasz ich wartość. Gdyby więcej ludzi pomyślało bardziej przyszłościowo i trzymali swoje STEEM, to kurs by szedł do góry nie zależnie od Bitcoina. Platforma STEEM jest cały czas na początkowym etapie i sprzedaż swych zysków na bieżąco jest żerowaniem na ludziach, którzy być może sami chcieliby zostać długoterminowymi udziałowcami. Oczywiście każdy ma prawo do realizacji swoich zysków, jednak ja bym z tym poczekał do momentu, gdy STEEM będzie znany na cały świat. Wtedy może się okazać, że w ogóle lepiej go nie sprzedawać, bo daje on większe korzyści niż wymiana go na waluty FIAT. Jakie? Zapewne władzę w internecie...


Źródło: Pixabay link [Licencja CC0]


Aby platforma ta zwiększyła swoją wartość, posiadanie STEEM POWER powinno dawać tak ogromne korzyści, że kuszą one bardziej niż chęć wypłaty. Ludzie, którzy trzymają STEEM POWER, powinni być jakoś szczególnie wynagradzani. Wybranie opcji wypłaty postu 100% w SP powinno wzbudzać szacunek i myśl: O ten to chce budować platformę STEEM, należy mu się głos! Decydując się na zamrożenie swojego kapitału na 13 tygodni, udzielasz platformie swojego kredytu zaufania. Ci, którzy regularnie zbywają duże ilości STEEM na giełdach, szkodzą każdemu posiadaczowi SP. Trzymając SP, powinieneś być honorowym członkiem platformy.

Mam nadzieje, że z czasem pojawią się jeszcze bardziej kuszące zalety posiadania STEEM, które na jego początkowym etapie zatrzymają tych, którzy działają na szkodę nas wszystkich. Każda firma na starcie potrzebuje inwestorów długoterminowych, którzy udzielą jej swojego zaufania, a ewentualne zyski zrealizują w przyszłości, gdy wyjście ich kapitału nie będzie miało znaczącego wpływu na spadek ceny udziałów światowego giganta. Często bywa tak, że gdy firma odniesie sukces, to lepiej jest cały czas pozostać udziałowcem, daje to np. popularność i renomę. Wierzę, że znajdą się na świecie ludzie, którzy dostrzegą STEEM i nawet z kulą u nogi osiągnie on globalny sukces.

Dziękuję za przeczytanie i Pozdrawiam!

Sort:  

Wiele razy pisałem Wam, jak ważna jest na tej platformie idea STEEM POWER. Trzymając tokeny, zwiększasz ich wartość. Gdyby więcej ludzi pomyślało bardziej przyszłościowo i trzymali swoje STEEM, to kurs by szedł do góry nie zależnie od Bitcoina

Jakiś argument za tą tezą? :P

Wartość STEEM'a nie bierze się z jakości znajdujących się na nim treści, aktualnie to w większości bańka spekulacyjna - osoby kupujące STEEM, mają o nim raczej średnie pojęcie, to raczej osoby niezaznajomione z siecią nabywają ten token, myślę wręcz, że z kolei osoby siedzące nieco głębiej, mogą być mniej chętne zakup - z wielu względów. Z powodu kulejącego systemu głosowania między inwestorami powstaje duża dysproporcja - Ci którzy głosują nie na siebie, realnie tracą swoje pieniądze, lecz nie tylko na wynagrodzenie mniej altruistycznych posiadaczy SP, a i najzwyczajniej w świecie na autorów - tak jak wielokrotnie wspominałem, STEEM to taki wór, do którego wsadzają nieliczni, a z którego czerpią tysiące, gdzie tu właściwie sens inwestowania poza tym, że liczyć możemy na kolejne spekulacje?

Następne zagadnienie to mistyczne coś, co ty nazywasz "władzą". Dla mnie tak cienko i z tym jest, bo generalnie twórcy wcale nie są bardziej zmotywowani z powodu, że dostają jakieś hajsidła. Większość SP trzymać będą jakieś ziomy, co dostały delegację od Neda + wieloryby, które najzwyczajniej nachapały się zawczasu. Ze względu na to, że wolno jedynie głosować w górę, nie wolno w dół, nie wolno też na co się chce, bo ludzie powiedzą, że be i że tak naprawdę w trendingu głosy zwykłych userów się praktycznie nie liczą, to ten... No żadna ta władza. Oddając głos na post wręcz tracisz tę władzę - nie możesz powiedzieć "chcę, żeby ten post zarobił 10$". Głosujesz gdy ten ma 2$, potem widzisz, że ma 100$ i myślisz sobie "ej, ale ja teraz to już nie chcę, by mój głos tam był" i co? No nic - nie masz władzy, nie masz jak prowadzić wyceny, a z resztą gdy próbujesz, to de facto tracisz to, co miałbyś oddając głos na siebie (bądź na kogokolwiek, kto za to zapłaci)

Wypłacanie STEEM jest złe? Bój się boga! :P

Steem ma wynagradzać twórców i to nie oni powinni być kuratorami - oni nie mają na to czasu w wiekszości, co łatwo zaobserwować. Oni nie potrzebują SP, nie powinni nawet chcieć go mieć, chyba że czekają z wypłatą na wzrost cen. Czy jest tak, czy siak, nie ma nic złego w tym, że chcą swoje STEEMy wypłacać. Daj bóg jednemu i drugiemu, by jeśli robi dobre rzeczy, to wypłacił te pieniądze i miał za co wciąż tu być, móc tworzyć i czuć, że nie robi tego za free - kiszenie SP nie jest dla każdego, nie pisałbym, że ten kto wypłaca hajsidło ze STEEM'a jest jakimś szkodnikiem.

Czego więc blokuje napływ kapitału na platformę STEEM i jak z tym walczyć?

A bo ja wiem? STEEM to krypto jak krypto. Nie ma w nim nic nadzwyczajnego. To co w blockchainie, to w blockchainie - nawet najlepszy post nie będzie miał wpływu na kurs tokenów, bo to wciąż tak nie działa - może kiedyś.

"chcę, żeby ten post zarobił 10$". Głosujesz gdy ten ma 2$, potem widzisz, że ma 100$ i myślisz sobie "ej, ale ja teraz to już nie chcę, by mój głos tam był" "ej, ale będzie dobra kuracja"

Mając 0.001% udziałów całej sieci ciężko oczekiwać, że będziemy w stanie ustawić dokładnie tę stację radiową, którą chcemy. Możemy jedynie delikatnie przekręcić pokrętło w stronę, która przybliży je do oczekiwanego przez nas położenia ;)

Wolałbym przy każdym poście wpisać przedział, do którego moim zdaniem powinna należeć nagroda, tak, że gdyby zarobił za dużo, mój głos zostałby wcofany bez żadnej mojej straty. Nie chcę być przekupowany groszami z kuracji, by nie podejmować swoich wyborów, chcę faktycznie mieć ten wpływ taki jaki chce i mieć tą obiecaną władzę. To jednak tylko przykład tego, jak niedoskonały i generalnie pokraczny jest system wynagradzania twórców w Steem - pokraczny, niedoskonały, jednak kluczowy, stanowiący trzon i serce Steema, jako serwisu pozwalającego na monetyzację treści i wywieranie wpływu w oparciu o udziały.

Wydaje mi się, że to by była zbyt duża władza, żeby decydować jaka ma być ostateczna nagroda za post :P Nie działamy w próżni tylko razem z innymi użytkownikami i to co możemy to otworzyć wielki pojemnik z rshares i wpuścić do posta określoną ilość, która nam przysługuje. Końcowy rezultat to pewna średnia ważona po kilku czynnikach.

Wolałbym przy każdym poście wpisać przedział, do którego moim zdaniem powinna należeć nagroda, tak, że gdyby zarobił za dużo, mój głos zostałby wcofany bez żadnej mojej straty.

Hmm, nie wiem jak to by miało działać. Jeśli post dostałby nagrodę końcową 10$, ale połowa użytkowników by wybrałaby, że post zasługuje na 5$ a druga połowa, że na 20$ to co miałoby się stać? :P

Dziesięciu użytkowników wybrało przedział 5-10 i łącznie wygenerowali pod postem w ten sposób powiedzmy... Z 6$. Ktoś inny wybiera przedział 20-50, a głos ma taki, że jest w stanie wygenerować 30$. Co się stanie?
Dwie opcje:
Głosy użytkowników którzy oddali swój głos zostają wycofane, a ich VP wraca, bo wartość posta przekroczyła wybrany przez nich przedział. W ten sposób pod postem nie znajduje się 36$, a 30$, co niejako jest... Uczciwe wobec głosujących. Oczywiście każdy, jeśli tylko chce może sobie ustawić przedział 5-10000, wtedy głos się nie wycofa.
Druga opcja fajniejsza - Głosy są wycofywane, a VP wraca, by dobić do średniej wartości przedziału, przekroczenie zaś przedziału skutkuje głosem w dół - fajna sprawka.

Obie opcje wymagają jednak przebudowy systemu kuratorskiego. Dobrym by był taki, który wynagradza podobnie do tego, który jest teraz, jednak uwzględnia w równaniu również to, jak blisko ostatecznej nagrody była ta wartość, którą wytypowaliśmy - to fajne, bo zmusza do racjonalnej i chłodnej wyceny, takiej jakiej STEEM potrzebuje.

Kiedyś chciałem opisać w sumie ten pomysł, jednak uznałem, że jest on zbyt dziwaczny, jednak myślę, że koncept jego trochę pokazuje, jak bardzo kiepski jest nasz aktualny system, który mamy teraz. System, które wynagradza za... Dość dziwne rzeczy. System, który zachęca do generowania dziwnie wysokich albo dziwnie niskich nagród.

Dodam, że opcja którą opisałem w punkcie drugim, przy przyjęciu jeszcze paru dodatkowych założeń, pozwala na... Otrzymywaniu nagród kuratorskich za flagi. I to wtedy, gdy nasz głos jest podobny do głosu innych, którzy zagłosowali na przykład po nas, co jest mega fajne i anty-patologiczne.

Zauważyłem że Santarius wyraża takie opinie w wielu komentarzach. Nie wiem skąd u niego takie socjalistyczne poglądy. Czasów słusznie minionych nie pamięta. Być może nasłuchał się opowieści rodziców lub dziadków że kiedyś to było lepiej. Wszystcy byli biedni i nikt nikomu do kieszeni nie zaglądał, no bo po co, nawet partia nie kradła. Mi tam nie przeszkadza że dobry post zarobi 1000 SBD, chciałbym żeby zarobił nawet więcej, a ten poniższy pomysł to całkowite rozwalenie systemu kuracji lol

Że "poniższy pomysł" jest głupkowaty zaznaczyłem, może mało wyraźnie, jednak zamieściłem bo co szkodzi. Niemniej... Tak czy siak jestem zdania, że przy pomocy SP powinno dać się robić wiele więcej. Jedną z takich rzeczy, które mi się nie podobają jest choćby to, że gdy zagłosuję na 30%, to gdy chcę zamienić na 100, to muszę zapłacić jeszcze raz - no nonsens, powinienem zapłacić jak za 70%.

gdy zagłosuję na 30%, to gdy chcę zamienić na 100, to muszę zapłacić jeszcze raz - no nonsens, powinienem zapłacić jak za 70%

Wtedy system musiałby odnotować dwa głosy z jednego konta, co by było gdybyś jako pierwszy oddał 10 głosów po 10% na ten sam post a po tobie zagłosowałoby kilku whali? Zarobiłbyś kokosy na kuracji.

Niczym nie różni się oddanie 10 głosów 10% od jednego 100% tak na prawdę i to właśnie dlatego najlepszą kurację zdobywamy głosując dużo, małymi kwotami :)

Ale się rozpisałeś :) Każdy ma swoje podejście do platformy. Każdego zdanie szanuję :) Siebie zaliczam do entuzjastów STEEM. Zobaczymy za kilka lat jak się to rozwinie. Wiadome, że po drodze będą spekulacyjne skoki cenowe. Ja jestem wiecznym optymistą STEEMa :D

Myślę, że krytyczne spojrzenie i wytykanie błędów większą korzyść daje, niż wieczne zachwalanie ile wlezie i czego bądź, acz rozumiem twoją niszę ;)

Oczywiście masz rację, to chłodna kalkulacja jednak prawdziwa. Przyznaję się, że przynajmniej ja staram się to widzieć, być może w zbyt pozytywny sposób.

Ale patrząc właśnie w taki sposób, mam za darmo dużo fajniejszą rozrywkę niż taki YT, czy TT. Tam jest dużo większe spięcie, brak kultury... Tu nawet jak się z kimś posprzecza to jest i tak lepiej, w sumie mimo iż jest ta sieć bardziej anonimowa, to jednak ludzie się bardziej szanują. Nie wiem czy ma to związek z wynagradzaniem, ale być może jak się jest za coś odpowiedzialnym, to się to bardziej szanuje.

Mówię różne rzeczy, między innymi to, że dla twórców Steem to niemal raj - fajni ludzie tu i tam, relacje zbudowane na nietypowych podstawach, twórcze otoczenie i całkiem spoko wynagrodzenie za pracę, gdy jesteśmy napisać coś fajnego. To że teraz Steem jest taki, czy owaki, nie znaczy też, że będzie taki zawsze - może nas czekać i poprawa, i coś wręcz odwrotnego, niemniej tak czy siak kto będzie chciał się dobrze tu bawić, ten na pewno znajdzie coś dla siebie. Czym bardziej sieć ta będzie budowana przez społeczność, czym większa będzie jej aktywność i czym więcej fajnych projektów powstanie, to ten... Kurs tokena bym zostawił giełdowym rekinom, a to że dzieją się tu fajne rzeczy uznałbym jako zaletę samą w sobie :)

Dokładnie!

No cóż, ktoś sprzedaje - ktoś kupuje...
Osobiście chętnie skorzystam z tej "promocyjnej ceny" i zaraz dokupię sobie trochę STEEM'ów i zwiększę swoją moc :)
"Innowiercy" jeszcze zapłaczą, że STEEM POWER wzgardzili!
Niech Moc będzie z Wami ;)

Zgadzam się w 100%!
Pamiętaj STEEM POWER to twój udział w platformie i wpływ na nią.

Wszystko co uzbierałem zainwestowałem w Steem Power i tym samym swoje konto na Steemit promujące wolontariat i działania prozwierzęce.

Z silnym kontem mogę bardziej wspierać polską społeczność, dawać więcej upvotów i powiększać dzięki temu zasięgi promowanych działań na rzecz zwierzaków.

Dla mnie Steem to droga do popularyzacji moich ideii i szansa na dotarcie z nimi do nowych odbiorców.

Ktoś zobaczy awatar, zainteresuje się tematyką schronisk, przytulisk. Potem na ulicy wrzuci datek do puszki na karmę dla kotów albo pójdzie do schroniska jako wolontariusz wyprowadzić bezdomnego psa na spacer.

Uważam, że Steemit, Steem i Steem Power to świetne wsparcie internetu jako kanału do przenoszenia informacji, którymi chcemy zainteresować innych :).

Każdy decyduje za siebie i jeżeli ktoś traktuje tą platformę zarobkowo to jest OK.

Poświęca swój czas, dzieli się wiedza i zarabia na tym to normalna kolej rzeczy podobnie jak w realu.

Jak CEO firmy wyprzedaje największe ilości po cenie poniżej dolara, to można się zastanawiać...

Druga sprawa, to co z projektami, których sens jest właśnie w pozyskaniu środków ze steem, jak Utopian, czy Fundition. Teoretycznie robią dobrą robotę w wizerunku steem, ale pozyskiwane tokeny idą na giełdę.

Teraz nasze podwórko. Czy warto upvote ludzi, którzy tworzą dobre tresci, a np nie wspierają społeczności głosami zwrotnymi i wyprzedają steem. Teoretycznie zmniejszają tempo rozwoju polskiej społeczności.

Mam wrazenie, że idea Steem, a sposób doprowadzenia go na szczyty notowań gieldowych, to dwie różne sprawy ;)

Teraz nasze podwórko. Czy warto upvote ludzi, którzy tworzą dobre tresci, a np nie wspierają społeczności głosami zwrotnymi i wyprzedają steem. Teoretycznie zmniejszają tempo rozwoju polskiej społeczności.

Takie oderwane od rzeczywistości trochę na moje oko, bo w sumie nie mam pojęcia do kogo mogłoby się to odnosić. Nagrody generuje na samym poliszu parę osób na krzyż i raczej... Głosują - po prostu. Twórcy powinni dostawać tokeny i je wypłacać, gdy tylko chcą, głosowanie powinno być z kolei dla tych, którzy chcą i tyle

Obecni opiekunowie platformy muszą tak urządzić "gaming" żeby całość się spinała. Sama ideologia nie podoła. Ktoś wie ile teraz nowy użytkownik czeka na konto? Albo np opcja rozliczania SBD na STEEM, zamiast zrobić natychmiastową sprzedaż po cenie rynkowej na wbudowanej giełdzie, gdy cena 1 SBD jest wyższa niż 1 USD żeby "sell pressure" był większy i peg ciaśniejszy, to wyłączyli tą opcje całkowicie, grzebiąc przy podaży. Interface się istotnie nie zmienił od początku platformy, a jest masa kasy na development. @mmmmkkkk311 pisał ostatnio o zwiększeniu opłacalności kuracji do 50% (50/50) to jest na pewno dobry pomysł, ale trzeba też rozpocząć wojnę z kupowaniem głosów i przestawić boty na opłacalny mecenat, ale sam "gaming" w Steemit musi temu sprzyjać.

Ktoś wie ile teraz nowy użytkownik czeka na konto?

2 dni (jakoś 2 tygodnie temu) - @ucraft