Spotkanie z mordercą #4

in #polish4 years ago

Znowu muszę Was przeprosić za opóźnienie w publikacji posta. Ostatnio brakuje mi trochę czasu, stąd nie mogę gwarantować, że kolejne Piątkowe spotkanie z mordercą odbędzie się w piątek. Stąd pomysł, aby usunąć tytułowy piątek i starać się po prostu raz w tygodniu wrzucać kolejny post Spotkania z mordercą
To tyle w gwoli wstępu. Czas zacząć Spotkanie #4.



Halloween w Greenwich


Greenwich w stanie Connecticut to spokojne miasteczko zamieszkałe przez bardziej zamożną część amerykańskiego społeczeństwa. Wiele rodzin tam mieszkających ma, bądź miało bliskie powiązania z największymi rodami stanów zjednoczonych. Jedną z takich rodzin byli Skakelowie, blisko powiązani ze słynnym rodem Kennedych. Ethel Skakel Kennedy była żoną senatora Roberta F. Kennediego, zaś jej brat był właścicielem dużej firmy Grand Lakes Carbon.
30 października 1975, w przeddzień Halloween, jego synowie Thomas oraz Micheal wraz ze znajomymi postanowili zrobić sobie zabawę, która polegała na dekorowaniu domów sąsiadów papierem toaletowym oraz pianką do golenia. Wśród nich była 15-letnia Martha Moxley. Mimo, że przeprowadziła się do Greenwich zaledwie rok wcześniej, to była lubianą, mającą powodzenie u chłopców nastolatką. Mieszkała ona po sąsiedzku z Thomasem i Michaelem. Z tym pierwszym łączyło ją coś więcej, 15-latka podkochiwała się w o 2 lata starszym koledze.
Gdy około godziny 21.30 młodzież skończyła zabawę i wszyscy zaczęli rozchodzić się do domów, Martha postanowiła zostać z Thomasem...ten wieczór okazał być się jej ostatnim. Następnego dnia znalezioną ją martwą. Leżała w zaroślach na terenie rezydencji Skakelów. Jej głowa była roztrzaskana, krtań przebita a ciało całe zalane krwią, do tego jej bielizna oraz spodnie były ściągnięte do kostek. Obok, w krzakach leżał kawałek zakrwawionego kija golfowego.

Sprawca nieznany


Dochodzenie w sprawie zabójstwa Marthy prowadzone było bardzo nieudolnie. Popełniono kardynalne błędy. Zgubiono rękojeść kija golfowego, na którym być może znajdowały się odciski palców sprawcy. Autopsje przeprowadzono zbyt późno, przez co nie było możliwym, określić dokładnego czasu zgonu. Mimo, że biegli stwierdzili , że do gwałtu nie doszło, to nikt nie sprawdził czy wśród liści nie znajdowały się ślady nasienia. Nigdy też nie przeszukano domu Skekalów w poszukiwaniu innych śladów morderstwa. Ogólnie poprzez chaos w śledztwie być może utracono, bądź pominięto część dowodów. Niektórzy uważali, że takie postępowanie wymuszone zostało poprzez presję zamożnych rodów Skakelów oraz Kennedy, inni twierdzili że policji brakowało doświadczenia w tego typu sprawach, wszak było to pierwsze od 30 lat zabójstwo w tej miejscowości.
Przyjęto, że zgon Marthy nastąpił ok. godz. 22. Michael, zeznał że do godziny 23.30 przebywał u kuzynów, gdzie razem oglądali film. Nie był on więc brany pod uwagę jako podejrzany. Policja szybko ustaliła, że kij golfowy będący narzędziem zbrodni pochodzi z domu Skakelów. Uznano jednak, że dzieci zgubiły kij w ogrodzie i morderca przypadkowo go znalazł. Policja podejrzewała kilka osób w tym Thomasa, jednak badania wariografem wskazały, że zeznawał on prawdę, więc przestał on budzić zainteresowanie śledczych. Sprawcy nie ustalono, a sprawa ucichła na kilkanaście następnych lat.

Wznowienie śledztwa


W roku 1991 wrócono do sprawy zabójstwa Marthy Moxley. Wszystko za sprawą Williama Kennediego, który oskarżony został o gwałt na innej kobiecie. Wtedy w lokalnej prasie zaczęto sugerować, że William mógł być uczestnikiem zabaw z nocy 30 października 1975 roku. Wszystkie te plotki doprowadziły do tego Richard Skakel, ojciec Thomasa i Micheala postanowił wynająć renomowaną agencję detektywistyczną, która miała rozwiać wszelkie wątpliwości.
Detektywi jednak zamiast obronić synów Skakela, oświadczyli, że w przesłuchaniach Thomas wyznał: „Przebywałem z Marthą do godziny 22. Uprawialiśmy petting, aż do orgazmu”. Michael opowiedział jeszcze bardziej sensacyjną historię: „Wróciłem z przyjęcia ok. 23.30. Postanowiłem wejść na drzewo, by podglądać sąsiadkę, która miała zwyczaj chodzić po pokoju nago. Tego dnia leżała jednak na sofie, ubrana. Wdrapałem się więc na inne drzewo, aby zajrzeć do pokoju Marthy. Rzucałem w szybę kamykami, ale ona nie wyszła. Wtedy, na drzewie, spuściłem spodnie i onanizowałem się przez 30 sekund”
Były to zeznania zgoła odmienne od tego co powiedzieli oni policji za pierwszym razem. Czemu nagle, po tylu latach Thomas oraz Michael zaczęli wspominać o tym, że obaj tego wieczoru odbyli orgazm? Odpowiedź na to pytanie była proste... po blisko 20 latach możliwe było ustalenie sprawcy, gdyby tylko policja była w posiadaniu śladów DNA z miejsca zbrodni. Obaj wiedzieli, że na zlecenie agencji detektywistycznej wszystkie dowody, łącznie z ubraniami ofiary były jeszcze raz sprawdzane. Podejrzewali więc, że policja może być w posiadaniu śladów ich nasienia. Postanowili budować nowe alibi.

Winny


Oprócz zmienionych zeznań, policja otrzymała kolejne dowody poszlakowe. Mimo, że bracia pochodzili z bogatej rodziny, to obaj mieli problemy wychowawcze w czasie dojrzewania. Micheal w wieku 17 lat był już uzależniony od alkoholu. Dlatego też trafił do specjalnej kliniki dla trudnej młodzieży. To niby właśnie tam miał się on przyznać kolegom do zamordowania Marthy. Oprócz tego przechwalał się wszystkim, że jemu policja nic nie zrobi, bo on jest jednym z Kennedych.
Kolejnym dowodem poszlakowym były zeznania jego byłego nauczyciela, który opisał Micheala jako chłopca nadpobudliwego, agresywnego oraz ze skłonnościami sadystycznymi.
Na podstawie tych faktów prokuratura wyrysowała obraz agresywnego, zazdrosnego nastolatka, który feralnego wieczoru nakrył dziewczynę, w której się kochał, jak ta oddawała się przed domem przyjemnościom z jego bratem. W afekcie nastoletni sprawca, miał złapać kij, wybiec na ogródek i okładać dziewczynę kijem golfowym. Zabił z chorej zazdrości.
W tę wersje uwierzyła rodzina zabitej oraz ławnicy, którzy orzekli, że Micheal Skakel był winnym zarzucanych mu czynów. Został on skazany na 20 lat więzienia.

Mój komentarz


Tak na prawdę nigdy nie znaleziono mocnego dowodu przeciwko Michealowi Skakelowi. On sam nigdy nie przyznał się do winy. Na podstawie poszlak oraz sugerując motyw zbrodni z zazdrości być może przekonano ławników oraz sąd do skazania niewinnego człowieka.


Źródła

https://en.wikipedia.org/wiki/Murder_of_Martha_Moxley https://www.tygodnikprzeglad.pl/kuzyn-kennedych-morderca/

Za błędy przepraszam, jutro poprawię, dziś już padam ze zmęczenia...

Zachęcam do głosowania oraz śledzenia mojego profilu @Lipszczak

Sort:  

Ciekawa seria :) Jest coś hipnotyzującego w profilach morderców co nie pozwala nie dać upvota ;) Jeżeli mogę coś zasugerować to również nasi rodzimi mordercy z PRL-u mają niekiedy bardzo ciekawe historie warte opisania.

wiem o tym, będzie też o nich :)

Świetnie się czyta Twoje posty z tej serii. Nie mogę się doczekać już następnego!

Dzięki, póki co lecę po historiach, które kiedyś tam widziałem w TV. Ale niedługo trzeba będzie poszukać nowych inspiracji. Mam nadzieję, że seria zdobędzie kilku wiernych fanów :)

Moim zdaniem genialny pomysł na serię i w dodatku świetnie piszesz te teksty. Budujesz odpowiednie napięcie, tworzysz gęsty klimat. Super po prostu się mi to czyta!